Gdy biedne, amerykańskie przedmieścia marzą o miłości – dzieją się rzeczy piękne i tragiczne.
Gdzieś w przypadkowym motelu, papierosowy dym kłębi się w snopach światła i umierających złudzeń.
On chciał tylko seksu, ona tylko pieniędzy.
Oboje kupili sobie ułudę zrealizowanych marzeń. Wieczór uniesień, który kosztował ich zbyt wiele.