Witaj w rzeczywistości, gdzie ludzie się nie rodzą, lecz są projektowani.
Tutaj biologia ustępuje miejsca inżynierii zachwytu, a każda kropla potu wsiąka w najdroższy marmur.
To świat, w którym istnienie ma tylko jeden cel: stać się żywym pomnikiem dumy i przyjemności.
Tutaj cierpienie nie jest karą, lecz walutą, za którą kupuje się perfekcję.
W tych złotych klatkach ból został podniesiony do rangi sztuki, a każde uderzenie serca wybija rytm absolutnego oddania. Nie szukaj tu wolności.